Czy miód może Ci zaszkodzić? - biodietcare.pl

Pytanie wydaje się być retoryczne prawda? A odpowiedź prosta. Miód równa się zdrowie. To wie każdy przedszkolak.

Nowe zasady odżywiania dzieci w placówkach oświatowych nakazują zastępowanie białego cukru miodem właśnie i to w nieokreślonych, nieograniczonych zatem ilościach.

Jak to zwykle bywa potoczne rozumienie zasad odżywania wygrało z przesłankami merytorycznymi oraz z realną możliwością ich spełnienia. Podczas moich wykładów i warsztatów często widziałam słoiki z płynną substancją, którą słodzono napoje dzieciom, a która bardziej przypominała syrop glukozowo – fruktozowy niż miód naturalny. Nie ma w tym winy intendentów, gdyż na etykiecie słoika widniał napis – miód naturalny. O wyborze takowego zdecydowała, jak to zwykle bywa, cena.

Nie jestem fanką cukru i na każdym wykładzie omawianie skutków jego spożywania zajmuje mi dużą część czasu. Nie jest jednak zły sam w sobie. W dawkach leczniczych może nawet nam pomóc. Dzięki swoim właściwościom nawilżającym świetnie wspomaga leczenie kaszlu i dlatego stosowany jest do sporządzania syropów leczących suchy kaszel. To właśnie cukier biały ma takie właściwości.

Niestety jak to zwykle bywa dawka robi znaczącą różnicę. Jest tak także w przypadku miodu. Nadużywamy cukru, miodu i innych substancji słodzących nieświadomie uzależniając od nich dzieci.

 

Szkodliwe działanie cukru

  • Uzależnia jak narkotyk – siła może równać się z uzależnieniem od kokainy (i to nie są słowa na wyrost).
  • Niszczy jelita – co bezpośrednio wpływa na naszą odporność oraz zdolności umysłowe (jest coraz więcej dowodów na to, że stan naszych jelit warunkuje procesy zachodzące w naszym mózgu).
  • Pobudza gdyż pod jego wpływem wydzielane są hormony stresu kortyzol i adrenalina
  • Powoduje próchnicę zębów w pośredni i bezpośredni sposób. Niszczy szkliwo zębów ale też demineralizuje zęby ponieważ zakwaszony cukrem organizm dążąc do równowagi kwasowo – zasadowej pobiera minerały z tkanek (zębów, kości).
  • Upośledza wchłanianie Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych co niszczy naszą odporność.

Oczywiście lista szkodliwych skutków używania cukru jest dłuższa.

Czy miód jest zdrowszy i bezkarnie można używać go zamiast  cukru słodząc napoje w szkołach?

W jednym z poprzednich artykułów pisałam o fruktozie, która jest  najgorszym z dotąd zbadanych rodzajów cukrów prostych. Połowę składu sacharozy stanowi fruktoza. Miód natomiast, w zależności od rodzaju zawiera w przeważającej części fruktozę (ok 39% fruktoza, ok 34% glukoza, ok 7,3 %, woda).

To znacząca różnica jeśli chcemy go używać w ilościach hurtowych.

Glukoza jest nam niezbędna do życia, wchodzi w skład każdej komórki naszego ciała. Wszystkie węglowodany złożone w procesie trawienia redukowane są do glukozy.

Z fruktozą jest inaczej. Nasz organizm nie metabolizuje jej jak glukozy i w całej historii ludzkości nie było tak wielkiej jej podarzy jak współcześnie. Ludzie jedli owoce sezonowo, latem wtedy gdy są dojrzałe.

Nasze komórki nie radzą sobie z fruktozą a jedynym organem, który jest w stanie ją przyswoić jest wątroba, która często przeciążona niezdrowym jedzeniem zamienia ją bezpośrednio w tłuszcz.

Wielu naukowców uważa, że nadmierne spożycie fruktozy może być przyczyną najpowszechniejszych w dzisiejszych czasach chorób jak otyłość, cukrzyca typu II, choroby serca oraz rak.

Miód to lek a nie  zamiennik cukru.

Miód naturalny, taki ze sprawdzonego źródła, jest zdrowy ale i w tym jest pułapka, w którą  wpadamy wybierając substancje słodzące – kiedy ludzie myślą, że coś jest zdrowsze jedzą tego więcej. Nadmiar, jak wiemy, nie jest wskazany w żadnej sytuacji.

Czy miód podnosi poziom fruktozy w organizmie. Niestety badania nie są w tej kwestii jednoznaczne. Jedne sugerują, że nie, inne natomiast pokazują, że spożycie miodu znacząco podnosi poziom fruktozy we krwi. Chodzi tutaj konkretnie o miód rzepakowy. Co ciekawe miód akacjowy nie powodował takich reakcji. Metabolizm fruktozy może być więc hamowany przez niezidentyfikowane substancje obecne w miodzie rzepakowym. Nie mamy jednak informacji na temat sposobu wchłaniania fruktozy z innych rodzajów miodu.

Odnalazłam również inne badanie pokazujące, że zwiększone spożycie środków słodzących powodowało wzrost masy ciała, markerów zapalnych, poziomu insuliny, poziom cholesterolu całkowitego i LDL i to niezależnie od rodzaju użytej substancji (miodu, sacharozy czy syropu glukozowo-fruktozowego).

Jak to zwykle bywa medal ma dwie strony i nie można brać pod uwagę tylko jedną i udawać, że drugiej nie ma. A może mówiąc precyzyjniej trzeba poznać drugą stronę medalu.

Co z tego, że mięso zawiera pełnowartościowe białko, które jest lepiej przyswajalne niż białko roślinne skoro w większych ilościach powoduje raka i inne choroby?

To dawka sprawia czy coś jest dla nas lekarstwem czy trucizną i warto o tym pamiętać w szczególności wytyczając zasady żywienia w placówkach oświatowych. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zaleca ograniczenie wszystkich rodzajów cukru (w tym miodu) do pół łyżeczki dziennie.

Jak wybierać miód?

  • Kupuj od lokalnego pszczelarza zwłaszcza gdy jesteś zainteresowany łagodzeniem objawów alergii u dzieci
  • Nie kupuj miodów wersji płynnej (jeśli oczywiście nie jest to sezon miodobrania), gdyż masz dużą szansę, że będzie to produkt podrabiany (mieszanka miodu i syropu glukozowo – fruktozowego) lub że został on poddany obróbce w wysokiej temperaturze.

Miód szybko się krystalizuje a czas jest determinowany przez zawartość w nim fruktozy.    Miody, które mają w sobie więcej glukozy krystalizują się nawet po tygodniu od miodobrania.

JEDNAK KAŻDY MIÓD NATURLANY W KOŃCU SIĘ SKRYSTAIZUJE. Miodowi akacjowemu zajmie to najwięcej czasu bo ma w swoim składzie najwięcej fruktozy.

Podgrzewanie miodu powyżej 40 stopni Celsjusza powoduje utracenie większości jego cennych właściwości

Share This